|
Strona 1 z 7
Przyszła jesień do ogródka Ludwik Wiszniewski Przyszła Jesień do ogródka. Przywołała Jagusię: - Marchew zbierz, rzepkę zbierz, do piwniczki wszystko znieś! Znosi Jagusia do piwniczki jarzynki, znosi i znosi. Jeden wór, drugi wór - do wieczora trwał ten zbiór. Wieczorem przybiegł do ogródka szary zajączek. Chodził między zagonkami powolutku, powolutku. - Marchwi brak, rzepki brak! Czemu tak? Czemu tak? Zauważyła zajączka jesień. Pogroziła mu paluszkiem. - Coś tu chciał? Tyś marchewkę, rzepkę siał? Uciekł zajączek do lasu. Rad nierad na mchu siadł, zwiędły listek brzozy zjadł...
Jesienią Maria Konopnicka Jesienią, jesienią sady się rumienią: czerwone jabłuszka pomiędzy zielenią. Czerwone jabłuszka, złociste gruszeczki świecą się jak gwiazdy pomiędzy listeczki. - Pójdę ja się, pójdę pokłonić jabłoni, może mi jabłuszko w czapeczkę uroni! - Pójdę ja do gruszy, nastawię fartuszka, może w niego spadnie jaka śliczna gruszka! Jesienią, jesienią sady się rumienią; czerwone jabłuszka pomiędzy zielenią. Jestem jesień Maria Terlikowska Jestem jesień z pełnym koszem z pełnym koszem Dobre rzeczy wam przynoszę wam przynoszę. Jabłka, śliwki, gruszki bery, pomidory i selery, pomidory i selery. Przyszła jesień do gosposi do gosposi. Czy gosposia o coś prosi, o cos prosi. Mam kapustę do kwaszenia, dobre grzyby do suszenia, dobre grzyby do suszenia. Idzie jesień z wielkim koszem, z wielkim koszem. Zajadajcie! Bardzo proszę! Bardzo proszę! Ludzie biorą te podarki i chowają do spiżarki i chowają do spiżarki. Odloty ptaków Jesień październikowa niesie ze sobą zimny czas. Wtedy to ptaki zbierają się do drogi. Dzika kaczka nad stawem kwacze, że już dzieci nie zobaczy. A bocian długonogi pakuje się do drogi. Poleci hen za morze i zostawi puste gniazdo na jaworze.  Jesień u fryzjera Przyszła jesień do fryzjera: -Proszę mną się zająć teraz! Lato miało włosy złote, ja na rude mam ochotę ! No, bo niech pan spojrzy sam, rudo tu i rudo tam... Mówi fryzjer: -rzeczywiście! Dookoła rude liście, ruda trawa ,rude krzaki, chyba modny kolor taki. Szczotka .grzebień, farby fura. Już gotowa jest fryzura! Woła jesień: -w samą porę! Płacę panu muchomorem Jesień Józef Czechowicz Szumiał las, śpiewał las, gubił złote liście, świeciło się jasne słonko chłodne a złociste... Rano mgła w pole szła, wiatr ją rwał i ziębił: opadły ciężkie grona kalin i jarzębin... Każdy zmierzch moczył deszcz, płakał, drżał na szybach... I tak ładnie mówił tatuś: - Jesień gra na skrzypkach. Złoty plecak Dorota Gellner Dźwiga Jesień plecak złoty, ale wcale nie wie o tym, że przez dziurę w tym plecaku wylatuje mnóstwo ptaków. Lecą ptaki pod słońce, kapcie mają błyszczące. Lecą, lecą parami w kapeluszach z piórami. Woła Jesień:- Co się dzieje? Czemu plecak wciąż maleje? Taki wielki był jak góra... Może jest w plecaku dziura? Ale heca! Ale heca! Niesie Jesień pusty plecak. Był ogromny, a jest mały, no bo ptaki... odleciały! Jesienny Pociąg Dorota Gellner Stoi pociąg na peronie, żółte liście ma w wagonie i kasztany, i żołędzie- dokąd z nimi jechać będzie? Rusza pociąg sapiąc głośno. Już w przedziałach grzyby rosną, a na półce, wśród bagaży, leży sobie bukiet z jarzyn. Pędzi pociąg lasem, polem pod ogromnym parasolem. Zamiast kół kalosze ma, za oknami deszcz mu gra. O, zatrzymał się na chwilę! Ktoś w wagonie drzwi uchylił i potoczył w naszą stronę jabłko duże i czerwone! Jesienny wiatr Hanna Ożogowska Wiatr jesienią ma robotę w nocy i za dnia. Ciągle strąca liście złote i przed siebie gna. I nasiona drzew bez liku nosi tu i tam. Kiedy spoczniesz już, wietrzyku? Powiedz, powiedz nam! Po zielonym wielkim lesie wiatr piosenki dzieci niesie. Aż się dziwią stare drzewa Kto was tak nauczył śpiewać? A to kapelusz! Hanna Ożogowska -Miły muchomorku, powiedzieć mi musisz, gdzie kupiłeś taki śliczny kapelusik? -Moja wiewióreczko, chętnie Ci odpowiem: ja go nie kupiłem, wyrósł mi na głowie ! Przybywa jesień Spadają liście, szeleszczą wkoło, wiatr je unosi gwiżdżąc wesoło. Lecą kasztany, cieszą się dzieci. Słabiej niż latem słoneczko świeci. Nagle żołędzie z drzewa spadają, Chętnie je zaraz dzieci zbierają. Piękne korale ma jarzębina, to znak, że jesień już się zaczyna.
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 nast. » koniec »» |