Cała Polska czyta dzieciom

Strony z materiałami dydaktycznymi nauczycieli

Migawki z galerii


Przedszkole od strony boiska.1

Zima, zima, zima Utwórz PDF Drukuj
21.01.2009.
                                                       Image

Sanna Maria Konopnicka
Jasne słonko, mroźny dzień,
a saneczki deń, deń, deń,
Aż koniki po śniegu
zagrzały się do biegu.
Jasne słonko, mroźny dzień,
a saneczki deń, deń, deń.

Image 

 

 

Śnieg Edward Szymański
Płatki bielutki, białe
spadają z nieba, krążą,
wioski i miasta całe
w srebrzystym puchu krążą.

Tańczą nad nimi w górze
coraz ich więcej, więcej...
Gdy na nie patrzeć dłużej,
to aż się w oczach kręci!

Lecą leciutkie płatki
aby otulić ziemię,
gdzie zioła śpią i kwiaty
i przyszłe zboże drzemie...

Gdy śnieg, co ziemię skryje
w cieple się stopi; wiosną
kwiaty znów odżyją
i zboża znów wyrosną.

 

Image
Ptaszek w gościnie Stanisław Jachowicz
Puk, puk, ptaszek do okienka:
-"Niech tam otworzy panienka;
bo to teraz straszna zima,
nigdzie i ziarneczka nie ma".

I ptaszynie otworzyli,
ogrzali i nakarmili.

A ptaszyna, wdzięczna za to,
śpiewała im całe lato.


 
Image

Bałwan ze śniegu Hanna Zdzitowiecka
Najpierw Jacek z Maciusiem
długo mnie ścieżką toczył,
potem wsadził nos z marchwi
i z dwóch węgielków oczy.
Na głowę włożył koszyk,
usta zrobił z buraka,
a w końcu nazwał mnie brzydko...
A wiecie jak?...
Pokraka!

 

Image 

Śnieżyca Leopold Staff
Śnieg się sypie włochaty
sypie, sypie biały.
I rozściela srebrne płaty.
Śnieg się sypie, śnieg kosmaty
z nieba szarej powały.

Łabędzimi pokrył szaty
zasp bujną lawiną -
- pola, drogi, drzewa, chaty,
krzywe płoty, grzęd rabaty -
- puszystą pierzyną.

Kożuch siwy przebogaty
widziała niska strzecha.
I z komina dymi w światy
niby kłakiem mądrej waty
w wiatr, co dmie jak z miecha.



 Image

Ptaki i dzieci Helena Bechler
Śnieżna zima się zbliża,
zeschłe liście wiatr goni.
Kto malutkie wróbelki
przed mrozami obroni?

Kiedy w białej pierzynce
uśnie ziemia zmarznięta,
czy o małych sikorkach
nikt nie będzie pamiętał?

Sikoreczki, wróbelki
niech nie straszy was zima,
pomożemy wam mrozy,
i złe wichry przetrzymać!

Niech wiatr hula po polach,
mróz się sroży, śnieg pada,
nie pozwoli wam zginąć
nasza ....... gromada.


Image

Nowy rok Helena Bechler
Idzie Nowy Rok
lasem, miastem, polem.
Za nim idzie czworo dzieci,
każde z pięknym parasolem.

Jeden parasol - niby łąka:
kwiaty na nim i biedronka.
A na drugim kłosy żyta,
mak jak promyk w nich zakwita.

Na tym trzecim nie ma kłosów
ani kwiatów i biedronek,
tylko liście kolorowe -
złote rude i czerwone.

Czwarty - pięknie haftowany,
srebrne gwiazdki błyszczą na nim.
Idzie Nowy Rok
lasem, miastem, polem...
Teraz nazwij wszystkie dzieci,
które niosą parasole!


Image

Śnieg Tadeusz Śliwiak
Chociaż mróz w policzki szczypie,
chociaż śnieg nam w twarze sypie,
nie martwimy się tym wcale.
Padaj śniegu, padaj dalej.
Dobrze, że nie jesteś deszczem,
padaj śniegu, padaj jeszcze.
Padaj nawet tydzień cały,
miękki śniegu, śniegu biały.

My do was, wy do nas
białymi kulami
rzucamy ze śmiechem,
bo śnieżka nie kamień.
Oberwiesz? Nie szkodzi!
Otrzepiesz paltocik.
To tylko zabawa i żart.

My do was, wy do nas
bo śniegu jest dosyć,
mróz szczypie w policzki,
czerwieni nam nosy.
Nie bójmy się mrozu,
gdy sanki nas niosą
i z łyżew się cieszmy i z nart.

Taki śnieżek to raj dla nas,
ulepimy zeń bałwana,
białe śnieżki ulepimy
by uciecha była z zimy.


Image

Mróz Edward Szymański
Chodził malarz od chaty do chaty,
wszystkie szyby malował nam w kwiaty -
wszystkie szyby malował srebrzyście
w małe gwiazdki i w palmowe liście.
A choć każdy z malarzem się spotkał,
nikt go nie chciał zaprosić do chaty -
nikt za pracę mu nie dał zapłaty ...


Image

Biegały ptaszki Tadeusz Kubiak

 Biegały ptaszki, biegały

Po śniegu jak płótno białym,


Stukały dzióbkiem w okienko:
- Rzućcie nam prosa ziarenko!


Ziemia na kamień zmarznięta.
- Czy o nas nikt nie pamięta?


Wybiegły dzieci z przedszkola,
sypią ziarenka na pole.


Ptaszki ziarenka zebrały
i dalej - frrr - poleciały.

Image

Przyszła Krysia do bałwana Tadeusz Kubiak
Przyszła Krysia do bałwana.
-Jak się mamy proszę Pana?
-Czy nie zimno panu może?
-Chyba coś na pana włożę.
-Nie potrzeba mi niczego
bo ja kożuch mam ze śniegu .

 

Image

Domek dla ptaszków Irena Suchorzewska
Dziś w przedszkolu Krzyś i Tomek
zmajstrowali ptaszkom domek.


Jest podłoga, jest i daszek
żeby mógł się zmieścić ptaszek.


Jest na miejsce na okruszki
dla wróbelka, pośmieciuszki.


Jest i gwoździk na skraweczki
dla łakomej sikoreczki.


Image

Zima Maria Konopnicka
Nasza zima biała
chustą się odziała.
Idzie, idzie do nas w gości
w srebrnych blaskach cała!

Włożyła na czoło
księżycowe koło,
Lecą z płaszcza gwiazdy złote,
gdy potrząśnie połą.

Z lodu berło trzyma,
tchu ni głosu nie ma.
Idzie, idzie smutna, cicha,
ta królowa zima!

Idzie martwą nogą,
wyiskrzoną drogą,
Postanęły rzeki modre,
do morza nie mogą.

Gdzie stąpi, gdzie stanie,
słychać narzekanie:
- oj biedne my kwiaty, trawy
co się z nami stanie!

Przed nią tuman leci
straszy małe dzieci...
A my dalej do komina:
- Nie puścim waszeci!  

 

Image 

Śnieżyca Maria Konopnicka
Zahuczały, zaświstały
wichry w srebrny róg.

Leci ,leci tuman biały
aż na chaty próg.

Na tej chaty próg lipowy,
co ochrania nas,
co otula nasze głowy
w złej śnieżycy czas.

A ja stoję u okienka,
a ja patrzę w dal;
Milknie, cichnie ma piosenka,
serce chwyta żal.

Oj, nie jedna tam sierota
na tym zimnie drży!
Wiatr chuściną biedną miota,
a mróz ścina łzy...

O ty, chato nasza droga,
rozszerz ściany swe!
Pójdź, sieroto dziecię Boga,
my utulim cię!

 

Image 

Gile Wanda Chotomska
Przyleciały gile nawet nie wiem ile.
Przyleciały gile, a tu śniegu tyle.
Cała jarzębina śniegiem oblepiona…
- Co będziecie jadły?
- Nie kłopocz się o nas
Znajdziemy pod śniegiem korale jarzębin
A ty idź do domu, bo się tu przeziębisz.


Image

Bałwan ze śniegu Barbara Kossuth
Ulepiły dzieci
ze śniegu bałwana,
W kapeluszu, z fajką w zębach
wygląda na pana.
Pewno ci tu zimno,
śniegowy bałwanie,
chodźże do nas do przedszkola
na ciepłe śniadanie.
Zaiskrzył się bałwan,
jakby śmiał się z tego:
- Mróz - to mój przyjaciel,
- stopniałbym bez niego.


Image

Hej, na sanki Barbara Kossuth
Hej, na sanki
koleżanki,
w nocy śnieżek spadł!
A więc z góry na saneczkach,
aż zaświszcze w uszach wiatr!
Ach, z tej górki
na pazurki
miło się na sankach mknie!
Tylko potem trzeba znowu
pod tę górę ciągnąć je!


Image

Na lodzie Hanna Ożogowska
Pojadę ja na łyżewkach
po lodzie.
Choć nabiję sobie guza,
nie szkodzi.
Lód jest śliski, łyżwy ostre
jak noże.
Gdy upadnę, ktoś mi powstać
pomoże.


Image

Na śniegu Hanna Ożogowska
Ja mam narty,
ty masz narty.
Szurr, szurr ! drogą,
szlak utarty.
Lecz co taka
jazda warta,
gdy na nosie,
nie na nartach?


Image

Zimowa piosenka Irena Suchorzewska
Lubię śnieżek,
lubię śnieg,
Chociaż w oczy
prószy.
Lubię mrozik,
lubię mróz,
Chociaż marzną
uszy.
Lubię wicher,
lubię wiatr,
Chociaż mnie
przewiewa.
Lubię zimę,
idę w świat
  i wesoło
śpiewam.


                                                             Image

Zabawy na śniegu
Gdy pada śnieg, biały śnieg,
gdy sypie i prószy biały śnieg.
Z górki na pazurki zjedziemy na sankach,
a ze śniegu ulepimy białego bałwanka.


Gdy pada śnieg, biały śnieg,
gdy sypie i prószy biały śnieg,
w mamę i tatę rzucimy śnieżkami.
Przyszła mroźna, biała zima,
pobawcie się z nami.


Gdy pada śnieg, biały śnieg,
gdy sypie i prószy biały śnieg .


Image

Zimowa piosenka
Białe śniegi kryją pola,
promień słońca zgasł,
już błękitne idą cienie
na sosnowy las.

Księżyc chowa się za chmury,
cicho prószy śnieg.
Lód powiązał brzegi rzeki,
zatrzymał jej bieg.

Niedźwiedź drzemie na barłogu,
jeż pod liśćmi śpi,
i wiewiórka w ciepłej dziupli
o dniach wiosny śni.

 

Image 

Pora czarów
Nadejdzie znowu w górach zima
i poubiera świerki w czapy
i będą stały otulone
dmuchając w przemarznięte łapy .

Będą się szeptem naradzały
bo jest to już ich zwyczaj taki.
Jak pomóc ptakom i zwierzynie
gdy śnieg zasypie leśne szlaki ?

Nadejdzie pora śnieżnych czarów,
po drogach będzie chodził mróz .
W skrzypiących butach w srebrnym szalu
"białe szaleństwo" będzie niósł.
 
                                              Image

Zmarzlak Maria Konopnicka
A widzicie wy zmarzlaka,
jak się to on gniewa.
W ręce chucha, pod nos dmucha,
piosenek nie śpiewa.

- A czy nie wiesz, miły bracie,
jaka na to rada?

Gdy mróz ściśnie, wicher świśnie,
śnieg na ziemię pada?

Oj, nie w ręce wtedy dmuchaj,
lecz serce zagrzewaj.

Stań do pracy jak junacy
I piosenkę śpiewaj!

Image

Ślizgawka Maria Konopnicka
Równo, równo, jak po stole,
na łyżewkach w dal...
Choć wyskoczy guz na czole,
nie będzie mi żal!

Guza nabić - strach nie duży,
nie stanie się nic;
A gdy chłopiec zawsze tchórzy,
powiedzą, że fryc!

Jak powiedzą, tak powiedzą,
pójdzie nazwa w świat;
Niech za piecem tchórze siedzą,
a ja jestem chwat!

 

Image 

Jedzie Krysia na saneczkach
Jedzie Krysia na saneczkach,
śnieżek skrzy się od słoneczka.
Jedzie Krysia na saneczkach.
Lalka Ala w dole stoi
bo się lala śniegu boi .
A ten misio, niedźwiedź bury
zjeżdża z Krysią pędem z góry.


Image

Lepimy bałwana
Od samego rana, lepimy bałwana.
Nos ma z marchwi wielki,
oczy dwa węgielki.
Co to? Jaś ze Zbyszkiem
niesie jeszcze miskę.
Teraz stoi bałwan w kapeluszu
już mu śnieżek nie zaprószy uszu .

 

Image

Mroźna kołysanka
Kiedy w swoich ciepłych łóżeczkach
zasną wszystkie dzieci.
Chodzi mróz poleśnych ścieżkach
soplem lodu świeci .

Potem idzie poprzez pola
do wioski uśpionej.
Wiesza gwiazdki na topolach
i księżyc nad klonem.

I maluje w oknach szyby,
w najdziwniejsze wzory.
By umilić dzieciom wszystkim
zimowe wieczory.

 

Image 

Zabawa na śniegu
Śnieg otulił ziemię całą
nadszedł wreszcie zimy czas.
Wszędzie biało, wszędzie biało,
wiele uciech czeka nas.


Śnieżna góra na nas czeka,
dwa zakręty, ostry zjazd.
Kto ma sanki, kto ma narty
najtrudniejszy pierwszy raz.


Lekko każdy z nas pomyka
i po lodzie sunie w dal.
Na ślizgawce gra muzyka
dzisiaj bal, zimowy bal.

 

 Image

Kto to? Hanna Ożogowska
Na podwórku już od rana
dziwny gość zawitał.
Nie rusza się, nic nie mówi,
o nic nie pyta.

Twarz okrągła, nos - kartofel,
oczy - dwa węgielki,
szyi nie ma,
nóg nie widać,
a jak beczka wielki.

Koszyk stary jak kapelusz
ma na czubku głowy.
Któż to taki? Czy już wiecie?
To bałwan śniegowy.
 

                                                                   Image

Jedzie zima Hanna Ożogowska
Jedzie pani Zima
na koniku białym,
spotkały ją dzieci,
pięknie powitały:
- Droga pani Zimo,
sypnij dużo śniegu,
żeby nam saneczki,
nie ustały w biegu.

 

Image 

Biała jazda Hanna Łochocka
Siadły sobie
raz na sanki
sympatyczne
dwa bałwanki
i tak pędzą
z górki w lesie,
aż kurzawa
w krąg się niesie.

Jeden brzózkę
trącił głową,
zgubił czapę
papierową,
drugi gałaź
musnął kosem
marchewkowy
skrzywił nosek.

Nic to! Pędzą
z dziarska miną,
aż tu korzeń
się nawinął...
Pach! Saneczki
suną drogą...
Kogo wiozą?
A, nikogo!

Stoczyli się
w śnieg podróżni.
Któż od śniegu
ich odróżni?...
Kto ich znajdzie,
ten dostanie
nos z marchewki
na śniadanie.

 

Image

Grudzień Janusz Minkiewicz
W grudniu rzadko ptak zaśpiewa
w srebrze stoją wszystkie drzewa.
Naszą rzeczkę po kryjomu,
w nocy lodem okuł mróz.
Sanki wezwał i do domu
z lasu nam choinkę wniósł.


Image

Zimowy ogród.
W niebiańskim, zimowym raju ogrodzie
lodowe koniki trzęsą grzywami,
anioły jeżdżą na łyżwach czasami,
a prezenty rosną w Mikołaja brodzie.


Zima jest tam przepiękna, radosna,
świerki ubrane w gwiazdy galaktyki
świecą ogromną mocą boskiej elektryki,
a niekiedy światełkiem zamruga i sosna.


Gdy zmrok okryje panoramę nieba,
leciutko skrzą płatki ze śnieżnej mgławicy,
kręcą, płyną, falują tańcem baletnicy
w tle cichutkiej muzyki - taka ich potrzeba.

 

Image 

Bałwan
Czy ktoś kiedyś widział białego człowieka?
Białego jak mleko, zimnego jak lody,
co przed promykiem słońca szybciutko ucieka,
a gdy nie zdąży, tonie w dwóch kałużach wody.


On lubi chłody, mrozy i zamiecie,
nie straszne są mu śniegi pustej Antarktydy,
chodzi bez rękawiczek, czasami w berecie,
nie tęskni za wiosną, nie myśli o lecie.

 

Image 

Śnieżki
Śniegu całe mieszki
czas się bawić w śnieżki
Ulep Jasiu ulep
śnieżno - białą kulę.


Są na śniegu dzieci
rzuć kulą, niech leci.
Kula poleciała
za kołnierz Michała.


Michał kuli szukał
śmiał się do rozpuku.
Znalazł za kołnierzem
topniejący śnieg.


Dla rozgrzewki skoczył,
sam kulę utoczył.
Rzucił śnieżną kulę,
trafił w kaptur Julę.


Jula szuka kuli,
marszczy i się kuli.
Śmiech dzwoni, śnieg świeci
weselą się dzieci.


Jula na kapturze
ze śniegu ma różę
A to wszystko dała
zima śnieżnobiała.


Image

Kolorowy śnieg
Czy wam nie przyszło nigdy do głowy,
że śnieg powinien być kolorowy?
Albo zielony, albo czerwony,
liliowy albo beż.
Śnieg ten lepiłoby się wspaniale,
a bałwan biały nie byłby, ale
albo zielony, albo czerwony,
liliowy albo beż.
Śnieżki tak samo w zimowej porze
byłyby wtedy w jakimś kolorze:
albo zielone, albo czerwone,
liliowe albo beż.
Bardzo kolory by się przydały,
a tu tymczasem wciąż pada biały,
biały bielutki, miękki mięciutki,
świeży, świeżutki śnieg.

 

Image 

Bałwanek
Ulepiła mała Basia
ze śniegu bałwana.
Zostawiła go na noc całą
do samego rana.
Pokaże go tatusiowi
i siostrzyczce Kasi
niech zobaczą ,
jak się bałwan udał małej Basi!

 

Image 

Bałwan
Stoi bałwan w kapeluszu,
nic nie słyszy, nie ma uszu.
Ślepki z węgla, patrzą krzywo
Krzyś ulepił takie dziwo.


Image
 

Bałwan
Na podwórku bałwan stał
który dużą głowę miał.
Oczka - czarne, dwa węgielki
nos z marchewki nie za wielki…
I tak sobie stał.


Kiedy ktoś się zimna bał
to się bałwan z niego śmiał.
Bo gdy wkoło zimno było
jemu właśnie było miło.


Gdy na mrozie stał
chociaż dużą głowę miał.
To się bałwan trochę bał,
że gdy przyjdą dni gorące-
to mu głowę stopi słońce
gdy tak będzie stał.


A że o swą głowę dbał
pewnie nocy bałwan wstał.
I ułożył się na śniegu
i poturlał się na biegun.
Dobry pomysł miał?


Biegun jest na końcu świata
tam w ogóle nie ma lata.
Śniegu pełno przez cały rok.
Dla bałwana rok wspaniały
będzie sobie tutaj stał
ile tylko będzie chciał.


Tylko czy mu się nie znudzi,
że dokoła nie ma ludzi,
że nawet gdy słonko świeci
tam w ogóle nie ma dzieci…

 

Image 

Eskimosek
To jest mały Eskimosek.
Ma czerwony z mrozu nosek.
Ma kubraczek z futra foki,
co mu mocno grzeje boki.
Szyła mama go synkowi
kiedy tata ryby łowił
.

 

Image 

Śniadanie bałwana
Panie bałwanie, panie bałwanie!
Co chce pan dostać dziś na śniadanie?
- Proszę śnieg w płatkach, w sopelkach lody
i porcję szronu chcę dla ochłody.
Panie bałwanie, zimne śniadanie
od pani zimy wnet pan dostanie.
Image 
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

Pajacyk

sześciolatki

W moim kiosku

Strona Beaty Wilczyńskiej istnieje od lutego 2008 roku